Lucid Gravity

Lucid Gravity 2026 – amerykański challenger rzuca rękawicę Mercedesowi i BMW w Europie
839 KM, zasięg do 708 km EPA, 7 miejsc, architektura 926V i ładowanie do 400 kW. Lucid Gravity to technologiczny majstersztyk z Doliny Krzemowej. Ale czy jest doskonały? Sprawdzamy bez litości.
Kiedy w 2021 roku Lucid Air zdobył tytuł World Luxury Car of the Year i ustanowił rekord zasięgu EPA (837 km!), branża zrozumiała, że z Doliny Krzemowej przyszedł naprawdę poważny gracz. Teraz Lucid atakuje segment, gdzie dotąd rządziły BMW iX, Mercedes EQS SUV i Rivian R1S — luksusowe, siedmioosobowe SUV-y elektryczne.
Lucid Gravity oficjalnie debiutuje w Europie w 2026 roku, po premierze na IAA w Monachium. W Polsce dostępny jest przez szarą strefę importu — ceny widoczne na Otomoto zaczynają się od 539 900 zł. Czy warto? To zależy od tego, czego szukasz.
Wersje i ceny
od ~79 900 USD (~300 000 zł)
5 lub 7 miejsc
od ~94 900 USD (~356 000 zł)
5 lub 7 miejsc
Dane techniczne w skrócie
Plusy i minusy
Dla kogo jest Lucid Gravity?
Gravity to propozycja dla rodzin, które chcą wszystkiego naraz: siedem miejsc, luksus klasy S, zasięg eliminujący stres podróżowania i osiągi auta sportowego. To samochód dla kogoś, kto wcześniej miał Mercedes GLS lub BMW X7, ale chce przesiąść się na elektryka bez żadnych kompromisów.
Ryzyko polega na tym, że Lucid to wciąż nowa marka z ograniczoną siecią serwisową w Europie. Kto jest gotów zaakceptować to ryzyko w zamian za parametry, których nie oferuje żaden rywal — ten znajdzie w Gravity wymarzony samochód.
Jak wypada na tle konkurencji?
Bezpośredni rywale to BMW iX, Mercedes EQS SUV, Rivian R1S i Tesla Model X. Gravity bije wszystkich zasięgiem i dynamiką ładowania. Mercedes oferuje więcej dojrzałości marki i lepszy serwis. BMW iX3 Neue Klasse ma bardziej zaawansowaną elektronikę SDV. Tesla — lepszą sieć Superchargerów i dojrzałe oprogramowanie. Gravity jest jednak technologicznie o kilka kroków przed konkurencją w kwestii baterii i napędu — i to robi różnicę.
Werdykt: Lucid Gravity 2026 to technologiczny majstersztyk — najdalej jadący elektryczny SUV na świecie, z niesamowitą dynamiką i wnętrzem rodem z luksusowego jachtu. Ale to wciąż auto nowej, niedojrzałej marki z ograniczoną siecią serwisową w Europie i oprogramowaniem, które jeszcze wymaga dopracowania. Dla odważnych pionierów technologii — strzał w dziesiątkę. Dla tych, którzy cenią spokój ducha z autoryzowanym serwisem za rogiem — lepiej poczekać na oficjalny debiut Lucida w Polsce lub wybrać BMW iX czy Mercedesa EQS SUV.
Ocena redakcji: 9/10 — za rekordowy zasięg, dynamikę ładowania i luksus wnętrza. Punkt odjęty za brak sieci serwisowej w Polsce, ryzyko zakupu nowej marki i niedopracowane oprogramowanie.