Mazda 6e

Mazda 6e 2025/2026 – najpiękniejszy elektryczny liftback na rynku. Ale czy to jeszcze Mazda?
Zbudowana w Chinach, z chińską platformą, ale z duszą Mazdy. Rewelacyjne wnętrze premium, świetne prowadzenie i błyskawiczne ładowanie. Jedna z najciekawszych nowości elektrycznych ostatnich miesięcy.
Mazda od lat idzie pod prąd. Kiedy wszyscy budują crossovery, ona stawia na sedana. Kiedy wszystkie elektryki wyglądają jednakowo, Mazda 6e przyciąga spojrzenia elegancją stylu KODO. I kiedy rynek zalewa się prostymi, budżetowymi elektrykami, Mazda wchodzi z autem w standardzie wyposażonym jak auto premium.
Jest jednak jeden haczyk — i to dość poważny dla fanów marki. Mazda 6e to de facto przeprojektowany Deepal L07 z chińskiego joint venture Changan Mazda. Platforma chińska, produkcja w Chinach, ale — jak zapewniają Japończycy — europejskie ustawienie podwozia i własna filozofia prowadzenia. Czy to wystarczy? Sprawdzamy.
Dwie wersje — którą wybrać?
Bateria LFP 68,8 kWh
Zasięg: 479 km WLTP
Ładowanie DC: 165 kW (24 min)
Cena od: 198 200 zł
Bateria NMC 80 kWh
Zasięg: 552 km WLTP
Ładowanie DC: 90 kW (47 min)
Cena od: 203 600 zł
Dane techniczne w skrócie
Plusy i minusy
Dla kogo jest Mazda 6e?
Mazda 6e to propozycja dla kierowcy, który chce elektrycznego sedana z charakterem, wyglądem premium i wyposażeniem bez kompromisów — bez konieczności dopłacania za każdy element. Jeśli estetyka i jakość wnętrza są dla Ciebie ważne, a jazda na prąd ma być doświadczeniem, a nie przykrym obowiązkiem — to jest właśnie ten samochód.
Jeśli natomiast zależy Ci na stuprocentowo japońskiej inżynierii, fizycznych przyciskach i możliwości montażu LPG — Mazda 6e Cię rozczaruje. To już inne auto niż ukochana "szóstka" poprzedniej generacji.
Jak wypada na tle konkurencji?
Główni rywale to BMW i4, Tesla Model 3, Polestar 2 i Hyundai IONIQ 6. Mazda 6e bije je wszystkie jakością wykończenia wnętrza i designem. Tesla oferuje lepsze oprogramowanie i większy zasięg. BMW i4 daje lepsze osiągi i prawdziwą radość z jazdy sportowej. IONIQ 6 ładuje się szybciej (w wersji Standard Range Mazda jest na podobnym poziomie) i ma bogatszy ekosystem ładowania. Mazda wygrywa jednak estetyką — i to nie jest mała przewaga.
Werdykt: Mazda 6e 2025/2026 to jedno z najpiękniejszych elektrycznych aut w segmencie D i prawdopodobnie najbardziej luksusowo wykończony elektryk poniżej 250 000 zł. Szybkie ładowanie wersji Standard Range, tylny napęd i design KODO to jej największe atuty. Brak fizycznych przycisków, chińskie pochodzenie i wolne ładowanie Long Range to realne wady. Dla kogoś, kto szuka ładnego elektryka z charakterem — to jeden z najlepszych wyborów na polskim rynku w 2026 roku.
Ocena redakcji: 8,5/10 — za design, wnętrze premium i szybkie ładowanie SR. Punkt odjęty za brak fizycznych przycisków, chińską platformę i paradoks ładowania Long Range.