Toyota Camry

Toyota Camry 2025/2026 – ostatnia prawdziwa limuzyna klasy D bez dopłaty premium. Relaks na kółkach
IX generacja z hybrydą 5. generacji i mocą 230 KM. Trzecia najpopularniejsza Toyota na świecie po Corolli i RAV4. W Polsce — jedyna klasyczna limuzyna klasy D z japońskim napędem hybrydowym. Sprawdzamy, czy to nadal ma sens.
W świecie zdominowanym przez SUV-y, gdzie klasyczne sedany klasy D znikają z ofert jednego producenta po drugim, Toyota robi coś wyjątkowego — trzyma się Camry. I jest to wybór, który ma sens. Camry wrócił do Europy w 2018 roku (po 14 latach nieobecności), zastępując Avensisa. Obecna, IX generacja (XV80) zadebiutowała pod koniec 2023 roku w USA i rok później trafiła do Polski z odświeżonym napędem hybrydowym 5. generacji.
Według JD Power — Toyota Camry to najmniej awaryjny samochód w segmencie Midsize Car. W I półroczu 2025 roku sprzedała się w liczbie blisko 267 000 sztuk na świecie. To nie jest auto, które się kupuje dla emocji — to auto, które się kupuje z przekonaniem, że przez lata nie zawiedzie.
Trzy wersje wyposażenia w Polsce
hybryda 230 KM
LED, Apple CarPlay, Android Auto
klimatyzacja 2-strefowa
wentylowane fotele, HUD
skóra, JBL audio 9 głośników
kamera 360°
boczne szyby akustyczne
cyfrowe lusterko, rozkładana kanapa
podgrzewane tylne fotele
Dane techniczne w skrócie
Plusy i minusy
Dla kogo jest Toyota Camry?
Camry to limuzyna dla kogoś, kto ceni spokój, niezawodność i ekonomię — i nie chce przepłacać za logo premium. To propozycja dla dyrektorów, właścicieli firm i osób pokonujących dziennie setki kilometrów, którzy chcą się relaksować, a nie walczyć z samochodem. Jeśli planujesz jeździć głównie po mieście i trasach krajowych — hybryda bez PHEV sprawdzi się idealnie. Jeśli zależy Ci na jeździe sportowej lub zimowej przyczepności AWD — Camry to nie dla Ciebie.
Jak wypada na tle konkurencji?
W segmencie klasycznych hybrydowych sedanów D Camry praktycznie nie ma rywala — jedyną klasyczną hybrydą bez ładowania (HEV) o tym rozmiarze jest Lexus ES 300h (ta sama platforma, droższy o ok. 70 000 zł). Konkurenci to PHEV: Škoda Superb iV (248 300 zł, więcej bagażnika, PHEV), Mercedes C 300e (droższy i z gwiazdką), BMW 530e (wyższa klasa). Camry wygrywa ceną, niezawodnością i kosztami eksploatacji. Przegrywa z kolei prestiżem, napędem AWD i bagażnikiem ze składaną kanapą w niższych wersjach.
Werdykt: Toyota Camry 2025/2026 to ostatnia prawdziwa limuzyna klasy D bez logo premium i bez konieczności ładowania wtyczką. Hybryda 5. generacji, niezawodność potwierdzona przez JD Power, komfort niemal klasy biznes i cena poniżej 200 000 zł za porządnie wyposażony wariant — to przepis na samochód, który przez lata nie zawiedzie. Nie kupujesz go dla emocji ani dla statusu. Kupujesz go, bo jest po prostu najlepszym sedanem klasy D w tej cenie.
Ocena redakcji: 8,5/10 — za niezawodność, niskie spalanie i komfort. Punkty odjęte za e-CVT przy mocnym przyspieszaniu, brak AWD i bagażnik bez składanej kanapy w niższych wersjach.