Fiat Panda 2025/2026 – dwa modele, jedna legenda. Pandina od 58 900 zł, Grande Panda od 72 000 zł. Którą wybrać?
Kultowy włoski mieszczuch w dwóch wcieleniach naraz. Klasyczna Pandina (III gen.) wciąż w salonach obok nowej Grande Pandy (IV gen.). Design nawiązujący do lat 80., mild-hybrid 70–110 KM i EV. Który Fiat Panda ma więcej sensu w Polsce w 2026 roku?
czas czytania: ~5 min
🇮🇹Fiat Panda — jeden z najdłużej produkowanych modeli samochodów w historii. Pierwsza generacja zaprojektowana przez Giorgetto Giugiaro zadebiutowała w 1980 roku. Do dziś sprzedano ponad 8 mln egzemplarzy wszystkich generacji na świecie.
Fiat Panda to fenomen — samochód, który przez ponad 45 lat utrzymuje się na rynku, mimo że nigdy nie był najnowocześniejszy ani najpiękniejszy. Jego siła tkwi w czymś prostszym: jest tani, bezproblemowy i do niczego niepotrzebnie skomplikowany. W 2024 roku Fiat dokonał czegoś rzadkiego w branży motoryzacyjnej — wypuścił nową czwartą generację (Grande Panda), jednocześnie zostawiając w sprzedaży starą trzecią generację pod nową nazwą „Pandina". W Polsce mamy więc dziś dwa Pandy w salonach naraz.
Dwa modele — dwa światy
Fiat Pandina (III gen.)
Produkowana od 2011 r., lifting 2024
Silnik: 1.0 FireFly mHEV 70 KM
Długość: 3 654 mm
Bagażnik: 225 l
Wersje: Pop, Icon, Cross
od 58 900–63 600 zł
Fiat Grande Panda (IV gen.) ★ nowa
Debiut 2024, platforma wspólna z C3
Silniki: 1.2 100 KM / 1.2 mHEV 110 KM / EV 113 KM
Długość: 4 133 mm (+479 mm!)
Bagażnik: 361 l
Wersje: Pop, Icon, La Prima
od 72 000–80 800 zł
EV 113 KM
Grande Panda Electric
Fiat Pandina (III gen.) — plusy i minusy
Zalety Pandiny
Najniższa cena na rynku — od 58 900 zł to mniej niż Dacia Sandero czy Toyota Aygo X; jedna z najtańszych opcji nowego auta w Polsce
Mild-hybrid 70 KM w standardzie — każda Pandina ma układ mHEV 12V; spalanie realnie 5,0–6,0 l/100 km w mieście
Wysoka pozycja za kierownicą — łatwe wsiadanie i wysiadanie, dobra widoczność; chwalona przez seniorów i osoby z problemami z kolanami
Minimalne koszty eksploatacji — tanie przeglądy, niskie OC, prosta mechanika; idealne auto do miasta bez obaw o koszty
Nowe systemy bezpieczeństwa po liftingu 2024 — hamowanie awaryjne, asystent pasa ruchu i czytanie znaków w standardzie; spełnia GSR2
Doskonała zwrotność i łatwość parkowania — 3 654 mm długości to absolutny atut w centrum każdego polskiego miasta
Wysoka wartość na rynku wtórnym — używane Pandy trzymają cenę lepiej niż większość małych aut segmentu A/B
Wady Pandiny
Minimalny bagażnik 225 l — mniej niż w większości małych aut; zakupy tygodniowe wymagają planowania
Stara platforma z 2011 r. — mimo liftingów to konstrukcja 15-letnia; prowadzenie, hałas i komfort daleko za nowszą konkurencją
Głośna kabina na autostradzie — przy 120+ km/h wyraźny hałas silnika i wiatru; Pandina to auto wyłącznie do miasta
Słabe osiągi — 70 KM bez turbo przy 130 km/h to walka; wyprzedzanie na trasie wymaga planowania z wyprzedzeniem
Twarde plastiki i spartańskie wnętrze — materiały poniżej oczekiwań nawet jak na tę cenę; konkurenci oferują więcej za podobne pieniądze
Brak automatycznej skrzyni biegów — tylko manualna 6-biegowa; w korkach może irytować
Fiat Grande Panda (IV gen.) — plusy i minusy
Zalety Grande Pandy
Wyjątkowy, kultowy design — pudełkowata sylwetka nawiązuje do I generacji z 1980 r.; smaczki jak owal Lingotto czy wstawki bambusowe — to auto z charakterem
Znacznie większa niż Pandina — 4 133 mm długości, bagażnik 361 l (+136 l vs Pandina); wreszcie praktyczna przestrzeń dla rodziny
Trzy napędy do wyboru — benzyna 100 KM, mild-hybrid 110 KM lub elektryczny 113 KM (44 kWh); każdy znajdzie coś dla siebie
Wnętrze z charakterem — smaczki designerskie nawiązujące do historii marki, wyraźnie lepsza jakość materiałów niż w Pandinie
Nowoczesna platforma (wspólna z Citroënem C3) — nowe nadwozie, lepsza aerodynamika i komfort niż stara Pandina
Cena od 72 000 zł — konkurencyjna jak na tę przestrzeń i wyposażenie; hybryda z automatem od 80 800 zł
Wady Grande Pandy
Technicznie to rebadged Citroën C3 / Opel Frontera — ta sama platforma Stellantis; dla fanów włoskiej inżynierii rozczarowanie
Design polaryzujący — jaskrawy lakier „Limone" i kwadratowy kształt budzą skrajne reakcje; „jedni mówią świetnie, inni — Boże, co to jest?"
Słabe osiągi dalekodystansowe — 100–110 KM bez turbo czy na słabym mild-hybrydzie wystarczy do miasta, ale nie do autostradowych podróży
Jakość systemów pokładowych przeciętna — multimedia krytykowane w testach; nie dorównuje konkurentom koreańskim i japońskim
Elektryczna wersja mała bateria 44 kWh — zasięg ok. 300 km WLTP to mało jak na 2025/2026 r.; ładowanie tylko AC 11 kW (brak DC w standardzie)
Brak wersji 4×4 na razie — legendarna Panda 4×4 jeszcze niedostępna w nowej generacji; miłośnicy off-roadu muszą czekać
Pandina czy Grande Panda — którą wybrać?
Wybierz Pandina jeśli: masz ograniczony budżet (do 65 000 zł), jeździsz wyłącznie po mieście na krótkich trasach, zależy Ci na minimalnych kosztach eksploatacji i szukasz auta prostego, bezawaryjnego i łatwego w parkowaniu. To idealne pierwsze auto, samochód do dojazdów do pracy w centrum lub drugie auto w rodzinie.
Wybierz Grande Panda jeśli: chcesz prawdziwego charakteru i designu nawiązującego do kultowej I generacji, potrzebujesz więcej przestrzeni (bagażnik 361 l) i nowoczesnego wnętrza, a budżet sięga 75 000–85 000 zł. Wersja elektryczna ma sens jeśli jeździsz głównie po mieście i możesz ładować w domu.
Jak wypada na tle konkurencji?
Pandina rywalizuje z Mitsubishi Space Star, Dacią Sandero i Toyota Aygo X. Wygrywa ceną i charakterem, ale Sandero bije ją bagażnikiem i mocniejszymi silnikami. Grande Panda konkuruje z Dacią Sandero Stepway, Citroënem C3 i Oplem Fronteras — technicznie to praktycznie bliźniaki na tej samej platformie Stellantis. Grande Panda wygrywa jednak designem i ikoniczną nazwą.
Werdykt: Fiat Panda w 2025/2026 roku to tak naprawdę dwie bardzo różne propozycje. Pandina to uczciwe, tanie auto miejskie z bogatą historią i minimalnym budżetem eksploatacyjnym — bez aspiracji, za to bez niespodzianek. Grande Panda to nowe rozdanie: odważny design, większa przestrzeń i nowoczesna platforma, ale technicznie to Citroën C3 pod włoskim płaszczem. Obydwie mają swoje miejsce na rynku — i obydwie mogą być właściwym wyborem dla bardzo konkretnego kupującego.
Pandina ocena: 7,5/10 — za cenę, prostotę i niskie koszty. Punkty odjęte za mały bagażnik i starą platformę.
Grande Panda ocena: 7,5/10 — za design i przestrzeń. Punkty odjęte za platformę Stellantis bez włoskiej inżynierii i słabe multimedia.