← Aktualności
13 czerwca 2026

Lexus NX 2026 – test i opinia: japońskie premium w rozsądnej cenie

Nowy Lexus NX 2026 to propozycja dla tych, którzy szukają luksusowego SUV-a w rozsądnej cenie. Sprawdzamy, czy japońska marka faktycznie oferuje dobry stosunek jakości do ceny.

Lexus NX drugiej generacji przeszedł gruntowną metamorfozę i w wersji 2026 prezentuje się jako jeden z bardziej interesujących SUV-ów segmentu premium. Czy faktycznie może stanowić alternatywę dla niemieckiej konkurencji? Po tygodniu jazdy mam kilka istotnych spostrzeżeń.

Design i jakość wykończenia

NX 2026 zdecydowanie przyciąga wzrok. Charakterystyczna atrapa chłodnicy spindle grille została stonowana w porównaniu do poprzednika, ale wciąż nadaje autu wyrazisty charakter. Wnętrze to już prawdziwa rewolucja – centralny ekran 14 cali zastąpił problematyczny touchpad, a jakość materiałów stoi na wysokim poziomie.

Szczególnie doceniam miękkie tworzywa na deskach rozdzielczej i podłokietnikach. To coś, czego często brakuje w konkurencyjnych BMW X3 czy Audi Q5 w bazowych wersjach.

Silniki i osiągi

W Polsce dostępne są trzy wersje napędowe:

  • NX 250 – silnik 2.5 l (203 KM), cena od 189 900 zł
  • NX 350h – hybryda 2.5 l (245 KM), od 219 900 zł
  • NX 450h+ – plug-in hybrid (309 KM), od 279 900 zł

Testowany NX 350h to złoty środek. Układ hybrydowy pracuje płynnie, a spalanie w mieście oscyluje wokół 6,5-7 l/100 km. Na trasie można liczyć na 5,8-6,2 l/100 km, co przy obecnych cenach paliwa daje realne oszczędności.

Przestronność i praktyczność

NX ma 4,66 m długości, co przekłada się na przyzwoitą przestronność z tyłu – osoby do 180 cm będą podróżować komfortowo. Bagażnik o pojemności 545 l (wersja hybrydowa) to wynik porównywalny z konkurencją, choć kształt komory ładunkowej mógłby być bardziej regularny.

Cenię wysoko dostęp do bagażnika – próg załadunkowy jest niski, a elektryczna klapa bagażnika należy do wyposażenia standardowego już od wersji Executive.

Czy warto kupić?

Lexus NX 2026 to udana propozycja dla kierowców ceniących komfort i niezawodność. Gwarancja 10 lat lub 1 mln km oraz sieć serwisowa w Polsce (25 punktów) to argumenty, których nie można lekceważyć.

Główne zalety to doskonała jakość wykończenia, oszczędna hybryda i bogata lista wyposażenia seryjnego. Minusy? Nieco sztywne zawieszenie i wyższa cena w porównaniu do niemieckiej konkurencji w podobnym wyposażeniu.

Moja ocena: 8/10 – solidny wybór dla tych, którzy chcą się wyróżnić i cenią japońską niezawodność.