Mini Countryman 2026 – test i opinia: duży Mini dla rodziny
Nowy Mini Countryman 2026 to największy model w gamie brytyjskiej marki, który łączy charakterystyczny design z praktycznością rodzinnego SUV-a. Sprawdzamy, czy warto na niego postawić.
Mini Countryman 2026 to najnowsza odsłona największego modelu w gamie brytyjskiej marki. Czy udało się połączyć kultowy design Mini z praktycznością, jakiej oczekują polskie rodziny? Po tygodniu testów mamy odpowiedź.
Wymiary i praktyczność – wreszcie miejsce dla rodziny
Nowy Countryman ma 4,43 metra długości, co oznacza wzrost o 13 cm w porównaniu z poprzednikiem. Bagażnik oferuje 460 litrów pojemności, a po złożeniu tylnych siedzeń aż 1390 litrów. To wyniki, które pozwalają spokojnie zapakować wózek dziecięcy czy bagaże na wakacyjny wyjazd.
Z tyłu wygodnie usiądą dwaj dorośli, a trzecia osoba będzie się czuć akceptowalnie podczas krótszych tras. Szczególnie doceniam regulację kąta oparcia tylnej kanapy – funkcję rzadko spotykaną w tej klasie.
Silniki i spalanie – elektryfikacja na pierwszym planie
W gamie dominują jednostki zelektryfikowane. Testowany wariant Cooper S E ALL4 to hybryda plug-in z mocą systemową 326 KM. Zasięg elektryczny wynosi około 60 km w cykli miejskich, co przy polskich cenach prądu oznacza koszty rzędu 15-20 zł na 100 km.
Spalanie w trybie hybrydowym oscyluje wokół 6,5 l/100 km przy normalnej jeździe. Dostępna jest też wersja czysto elektryczna Cooper SE z zasięgiem do 430 km według WLTP – realistycznie można liczyć na około 350 km zimą.
Wnętrze i technologia – minimalizm z charakterem
Kokpit zdominowany jest przez okrągły 9,45-calowy ekran centralny – wizytówkę Mini. System operacyjny jest intuicyjny, choć niektóre funkcje wymagają kilku dotknięć. Jakość materiałów stoi na wysokim poziomie, a charakterystyczne przełączniki toggle dodają uroku.
Standardowo znajdziemy asystenta pasa ruchu, automatyczne hamowanie awaryjne i tempomat adaptacyjny. W wyższych wersjach dostępny jest wyświetlacz head-up i system kamer 360 stopni.
Ceny i konkurencja – premium ma swoją cenę
Bazowy Countryman kosztuje od około 180 000 zł, podczas gdy testowana hybryda plug-in to wydatek rzędu 220 000 zł. To poziom zbliżony do BMW X1 czy Audi Q3, ale Mini oferuje więcej charakteru.
Główną konkurencją są Volvo XC40, Mercedes GLA i wspomniany BMW X1. Countryman wyróżnia się designem i ekskluzywnym charakterem.
Podsumowanie – warto czy nie?
Mini Countryman 2026 to udana ewolucja. Zachowuje charakterystyczny styl, zyskuje praktyczność i oferuje nowoczesne napędy. Minusem są wysokie ceny i drogie opcje. Polecam osobom ceniącym indywidualny styl i gotowym zapłacić za markę premium.